Oficjalna strona 1 Liceum Ogólnokształcącego w Łańcucie

Współpraca Niemiecko - Polska Gesamtschule Reichshof w Eckenhagen z I Liceum Ogólnokształcącym im. H. Sienkiewicza w Łańcucie

Napisano: 12 Luty, 2007 - 10:44 przez choco

19 maja 2003 - poniedziałek

Wczesnym rankiem po 24-godzinnej podróży podekscytowani pomimo zmęczenia przybyliśmy do Kolonii. Zostaliśmy bardzo serdecznie powitani przez uczniów i nauczyciela języka angielskiego pana Jensa Mettlera ze szkoły w Eckenhagen. Nasi niemieccy rówieśnicy zaprosili nas do swoich domów. Domownicy przyjęli nas z otwartymi ramionami. Po wspólnym obiedzie zgromadziliśmy się wraz z naszymi niemieckimi rodzinami w szkole, gdzie miało miejsce oficjalne powitanie. Przemawiał dyrektor szkoły pan Klaus Muller, nauczyciel Jens Mettler oraz uczniowie ze szkoły w Eckenhagen. Mile zaskoczyło nas odczytanie w trzech językach wiersza pt. "Utopia" Wisławy Szymborskiej - laureatki nagrody Nobla. Atmosfera była bardzo miła.

20 maja 2003 - wtorek

Pobyt w Niemczech rozpoczęliśmy od zwiedzania szkoły. Obejrzeliśmy sale lekcyjne, stołówkę i pokój nauczycielski, do którego zazwyczaj nie mają wstępu uczniowie. Około godziny 1000 rozpoczęliśmy pracę nad projektem. Chcieliśmy poznać opinię młodych oraz dojrzałych Niemców - członków UE, na temat: "Czy chcą, aby Polska, ich sąsiad, przystąpiła do Wspólnoty, jakie są plusy, a jakie minusy wypływające z członkostwa oraz co oni myślą o udziale polskich wojsk w wojnie w Iraku". Po południu udaliśmy się do El De Haus - muzeum w centrum Kolonii. El De Haus było więzieniem, do którego trafiali "niewygodni" Niemcy, Żydzi, Polacy i Rosjanie. Więźniów w celach było po 20, warunki higieniczne były fatalne, w celach śmierdziało, a posiłkiem, które musiało wystarczyć na cały dzień był kawałek chleba i szklanka wody. Następnie udaliśmy się do Botanische Garten - ogrodu, posiadającego kilka tysięcy różnych gatunków roślin. Po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć: opuncję, agawę, palmę kokosową i daktylową, storczyki, rośliny owadożerne takie, jak dzbanecznik i rosiczka; muchołówkę, bambusy, eukaliptusy, ale najbardziej imponującą okazała się być bogata kolekcja kaktusów i roślinność lasu tropikalnego.

21 maja 2003 - środa

Cały dzień spędziliśmy w parku rozrywki "Phantasialand", który mieści się w Brühl oddalonego od Kolonii o 10 minut jazdy pociągiem. W parku tym znajduje się ogromna ilość atrakcji, m.in. Mystery Castle, Silvermine, River Quest, Colorado Adventure, Stonewash Wildwash Creek, z których w większości skorzystaliśmy. Szczególnie przypadły nam do gustu rollercastery, których w parku nie brakowało. Bawiliśmy się wspaniale. Nie przeszkadzał nam nawet padający deszcz.

22 maja 2003 - czwartek

Naszym celem było zwiedzenie zamku w Homburgu. Homburg oddalony jest od Kolonii ok. 50 km. Zamek położony jest na wzgórzu. Najwcześniejsze zapiski mówiące o zamku Homburg pochodzą z roku 1276. Wygląd zamku zmieniał się wielokrotnie w zależności od upodobań właścicieli i rozwoju techniki wojennej. Zamek w obecnym kształcie istnieje od roku 1635, kiedy to władcą był książę Sayn. Przekształcił on średniowieczną warownię w barokowy zamek i nadał temu miejscu ostateczny kształt. Od końca XVIII w. zamek zaczął popadać w ruinę. W roku 1926 organizacja historyczna zajęła się odrestaurowaniem zamku i stworzeniem muzeum. W roku 1960 dystrykt Górny Berg zajął się prowadzeniem muzeum. Wystawa, którą mieliśmy okazję podziwiać przedstawiała zmiany warunków życia do wybuchu I Wojny Światowej. Na górnym piętrze były wystawione monety, mapy i dokumenty opisujące historię tego regionu. Mieliśmy także okazję zapoznać się z metodami polowań dworskich, zobaczyć broń na nich używaną. Była to bardzo interesująca lekcja historii.

23 maja 2003 - piątek

Udaliśmy się do Brühl, by podziwiać Pałac Klemensa Augusta. To rokokowe arcydzieło jest jednym z najwspanialszych pałaców w Niemczech, pochodzących z XVIII w. Jego twórcą był François de Cuvillies, który pracował nad projektem od 1728 do 1768 roku. Sztukatorem, którego dziełem jest m.in. główny, rokokowy hol oraz sufit był Balthasar Neuman. Ogród, zaprojektowany przez Dominique Girard nawiązywać miał do francuskiej, barokowej tradycji. Dzisiaj, dzięki odrestaurowaniu jest jednym z najbardziej autentycznych przykładów XVIII-wiecznych ogrodów europejskich. Uroku dodają mu alejki, które zaprojektowane w 1840r. przez Josepha Lenné sprawiają wrażenie wiejskich, angielskich ogrodów.

Wieczorem zawitaliśmy w Bonn, gdzie po ulokowaniu się w schronisku młodzieżowym, wybraliśmy się na nocną eskapadę po mieście. Bonn jest bardzo przyjaznym dla obcokrajowców, gościnnym miastem. Nawet do późnych godzin nocnych żyje swoim rytmem, wypełnionym po brzegi ludźmi, siedzącymi w pubach i ogródkach restauracyjnych. Ma swój uroczy i niepowtarzalny klimat.

( Kategorie: )

Zobacz koniecznie














I LO Biuletyn Informacji Publicznej

Gesamtschule Reichshof


Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji

POLITECHNIKA RZESZOWSKA im. Ignacego Łukasiewicza
Banner Lion Film - Się nie boi

TV ŁAŃCUT

PROMAR

PNWM

Użytkownicy online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 17 gości.

Subskrybuj

Subskrybuj zawartość