Oficjalna strona 1 Liceum Ogólnokształcącego w Łańcucie

Znowu Lwów??

Napisano: 1 Grudzień, 2019 - 14:45 przez Administrator

Ano, znowu! Po pierwszej, ubiegłorocznej wizycie można powiedzieć, że jedynie "liznęliśmy" tego miasta. Oczarowani magią i urokiem Lwowa wybraliśmy go na naszą kolejną wycieczkę. Czy znudził się? Nic z tych rzeczy. Lwów jest wbrew zasadzie ,,co za dużo, to niezdrowo”, jest jej totalnym przeciwieństwem. Z każdym kolejnym razem możemy odkrywać coraz to nowe tajemnice, ciekawostki, dowiedzieć się o przeróżnych przygodach mieszkańców, jak i postaci historycznych. A nawet gdyby znalazł się śmiałek twierdzący, że wie już o Lwowie wszystko, to gwarantuję, że słysząc propozycję wyjazdu - pierwszy spakuje paszport do walizki.

Nie sposób nie zauważyć, że Lwów charakteryzuje się specyficznym urokiem. Ciężko porównać go do jakiegokolwiek innego miasta - kto był, ten na pewno wie, co mam na myśli. Cudownie wybrukowane uliczki, prowadzące do rozmaitych kościołów, ratusza -cieszą niezmiernie oko. Wąskie kamieniczki, każda zupełnie inna, opowiadająca swoją własną historię, rynek tętniący życiem, pomniki - to wszystko sprawia, że trudno nie mieć wrażenia, że wiele umknęło naszej uwadze. Wzruszenie, jakiego doznaliśmy podczas pobytu na Cmentarzu Obrońców Lwowa, to coś więcej niż symboliczna łza w oku. To autentyczne ukłucie w sercu na myśl, że w pięknej, patriotycznej postawie ginęło setki, tysiące dzieci oraz młodzieży, które boli przez długo i wzmaga się z każdym powrotem. Oprócz tego poznaliśmy mnóstwo smaczków kulturowych i wspaniałych, unikatowych, jedynych w swoim rodzaju historii.

Jednak Lwów wzruszył mnie nie tylko pod kątem historycznym. Wieczorem, będąc już w pokojach usłyszeliśmy muzykę. Idąc instynktownie w jej kierunku naszym oczom ukazało się grono "nieco" starszej młodzieży ze Szczecina pod duchowym przywództwem wspaniałego, niezapomnianego księdza dra Krzysztofa Zdziarskiego, pracownika naukowego Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. Owa młodzież, licząca- podejrzewam, więcej od nas o kilkadziesiąt lat, bawiła się tak wyśmienicie, że ciężko było uwierzyć w to, co widzieliśmy i trafnie ocenić ich wiek. Niejeden nastolatek nie powstydziłby się takich ruchów i poczucia rytmu, jak i smaku dobrej zabawy. Udowodnili nam, że bez względu na wiek człowiek może czuć się młodo. Niewiele myśląc wskoczyliśmy w wir zabawy. Wkomponowaliśmy się idealnie, a tańcom nie było końca. Słowa, jakimi dzielili się z nami sprawiły, że wyjazd wzbogacił się o doznanie tego, jak muzyka oraz taniec (czyli pewnego rodzaju sztuka) łączy pokolenia.

Trudno jest opisywać tamtejszy pobyt, wszystkie uczucia, które nam towarzyszyły. Myślę, że każdy powinien poczuć to na własnej skórze i przeżyć to sam, jeżeli nie ze względu na piękno, specyfikę, różnorodną architekturę i klimat, to ze względu na to, że Lwów to kawał polskiej historii, niezwykle ważnej, którą bezsprzecznie powinniśmy znać. Fakt, że nasza Wychowawczyni prof. Kluz-Chłanda wybrała Lwów na jedną z naszych ostatnich wspólnych wycieczek napawa mnie wdzięcznością. Powrót do tego miasta był doskonałym pomysłem, a dzięki Panu Dyrektorowi Robertowi Szurze poznaliśmy Lwów z zupełnie innej strony - za co serdecznie im dziękuję w imieniu całej klasy III S.

( Kategorie: )

Zobacz koniecznie














I LO Biuletyn Informacji Publicznej

Gesamtschule Reichshof


Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji

POLITECHNIKA RZESZOWSKA im. Ignacego Łukasiewicza
Banner Lion Film - Się nie boi

TV ŁAŃCUT

PROMAR

PNWM

Użytkownicy online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 3 gości.

Subskrybuj

Subskrybuj zawartość